
Czasem staram się z zewnątrz spojrzeć na całą branżę internetu i marketingu i tak czasem patrzę i uśmiecham się w głębi ducha sam do siebie. Jak to bardzo ludzie chcą być docenieni…
Webstarfestival
Konkurs, z którego wielu się śmieje, niektórzy twierdzą - “w takich imprezach, to aż głupio jest uczestniczyć”, konkurs, którego karton takich samych statuetek można kupić na Ebayu za 50EUR, ale i tak z roku na rok pojawia się kolejna edycja i chętnych nie brakuje - interes się kręci. WSF, to konkurs, w którym za jedyne 1.000zł netto będziesz mógł wziąć w nim udział. Oczywiście mimo, że ktoś zapłacił za udział, wcale nie oznacza, że będzie mógł uczestniczyć w gali, za którą dodatkowo musi zapłacić 250zł, netto oczywiście :). Przed ogłoszeniem wyników przejrzałem listę członków Akademii Internetu, która w ramach WSF przyznaje osobne nagrody.. Czy tylko ja “podejrzewałem” kto wygra przed ogłoszeniem oficjalnych wyników?
EFFIE
Kilka cytatów z ich strony:
“EFFIE to jeden z najważniejszych na świecie konkursów marketingowych.”
“Kampanie mogące zwyciężyć w EFFIE to takie, w których połączono kilka kluczowych dla marketingu dyscyplin: planowanie strategiczne, badania rynku, planowanie i zakup mediów, kreację i obsługę Klienta. Nagradza się przede wszystkim efektywną współpracę pomiędzy Agencją a Klientem, oraz ich obopólne dążenie do osiągnięcia jak najlepszych rezultatów rynkowych reklamowanej marki.”
..i znów przeglądam skład jury i nominowanych/nagrodzonych.. Czy tak trudno zauważyć tam te same firmy?
To tylko przykłady niewielu z wielu konkursów na “najlepszy w”, ale warto się zastanowić czy to “konkursy” czy może klub wzajemnej adoracji… Czy jednak kogokolwiek to interesuje? Ważne, że nagrody zostały przyznane, a wygrani będą mogli dumnie chwalić się nimi przez kolejny rok.