Przygotowując ostatnio prezentację na jedno ze szkoleń serwisu EPR wszedłem na strony 3 najpopularniejszych polskich portali. Niby to nic nowego, bo odwiedzam je stosunkowo często, ale tym razem postanowiłem wyłączyć opcję blokowania reklam…
Zrobiłem zrzuty pierwszych stron, jako obszaru widocznego zaraz po wejściu na portal na moim monitorze. Aby uwidocznić jaki udział w powierzchni strony zajmują reklamy, specjalnie zaznaczyłem je na czerwono.

Wirtualna Polska

Interia

Onet
Nie da się ukryć, że reklama w obecnych czasach jest wszechobecna. Człowiek mniej lub bardziej świadomie zauważa kilkaset przekazów reklamowych dziennie. Patrząc jednak pod kontem CTRów kampanii reklamowych widzę, że z kwartału na kwartał coraz trudniej zwrócić uwagę userów. Ciekawe czy i media plannerzy to zauważają i zamiast robić “nalot dywanowy” reklamą, chwaląc się wszechobecnością reklamy klienta, stworzą rzeczywiście kampanie “laser focused”.
P.S. Swoją drogą ciekawe jak wyglądały by te zrzuty, gdybym chciał wskazać samą esencje, czyli czysty content, bez treści reklamowych, autopromocyjnych i zbędnych fajerwerków..
December 21st, 2007 at 9:52 am
Sama mnogość reklam jest jeszcze do przyjęcia, za to co mnie odrzuca to ich nachalność. Jeżdzące za kursorem banery i nie działające przyciski X ich zamykania powodują, że wszelkie ad-block’owe programy będą jeszcze długo bardzo popularne.
December 21st, 2007 at 10:38 am
Ja w sprawie post scriptum. Wydaje mi się, że taki eksperyment miałby w dzisiejszych czasach jedynie poglądowe i akademickie znaczenie. Nie wydaje mi się aby content mógł istnieć bez reklam. Jedno i drugie się przyciąga.Dobry Content żeni się z reklamą w trybie przyspieszonym, zły ..szybko umiera
January 15th, 2008 at 11:05 pm
podstawa to addblock plus lub podobne, jak siedzę gdzieś indziej niż na swoim przygotowanym stanowisku (przez siebie) to po prostu nie da sie spokojnie przeglądać stron